Psychologia i psychiatria

Przestrzeń osobista - miejsce, w którym jestem, i stać mnie na wszystko

Czy możesz odmówić? Czy nie możesz pozwolić obcym i niechcianym gościom na życie? Pozwól innym podejmować decyzje za Ciebie? Będąc nieostrożnym w stosunku do swoich wewnętrznych granic, gromadzisz oburzenie, strach, gniew i gniew, a następnie obwiniasz innych za te uczucia ...

Temat przestrzeni osobistej w kontekście nadmiernego dążenia do sukcesu, opisany w książce „Ludzie z gabinetu”, nie jest daremny. Główne pytanie brzmi: dlaczego typowy przegrany w ogóle nie ma przestrzeni osobistej? Jak to się stało, że bohater próbuje budować relacje ze społeczeństwem, nie mając żadnego związku z samym sobą? Nie rozumie nawet swojego osobistego terytorium - miejsca, w którym może zrobić wszystko.

Co to znaczy mieć dla ciebie prywatną przestrzeń?

Takie jest założenie wszelkich przejawów jaźni w kręgu bezpieczeństwa. Tutaj nie jest konieczne, jak w poprzednich artykułach, bronić prawa do własnego punktu widzenia. Nie ma potrzeby „atakować” innych, aby wygrać „miejsce pod słońcem”. Wystarczy przeznaczyć własną przestrzeń na samo-potwierdzenie. Myśli, działania, przekonania nie potrzebują już zewnętrznego stwierdzenia. Ty sam dajesz sobie prawa i nie potrzebujesz zgody innych.

Agresywne wyrażanie swojego punktu widzenia z wyprzedzeniem, mające na celu ochronę poprzednio nieistniejącej przestrzeni, straciło wszelkie znaczenie. Nie musisz już nikogo dowodzić, wygrywać ani bronić. Nie ma potrzeby gonić zewnętrznej rezolucji za: zatwierdzenie i zgodę innych. Nie potrzebujesz nawet ich uwagi i słuchu.

Nie pozwólcie obcym, nieprzyjemnym ludziom wejść do waszej siedziby i ogólnie zamknijcie tam drzwi. W ten sposób oszczędzasz się przed nieprzyjemnymi atakami i obelgami. Nie ma obowiązku „okazywania uprzejmości” i kontaktu z nieprzyjemnymi. Budujesz dystans psychologiczny, za który przestępcy się nie poruszają.

Aby przerwać komunikację, należy wyjść i zabrać świat ze wspólnego świata. Uczestnik nie traci „miejsca pod słońcem”, ale zachowuje integralność natury, chroni się przed destrukcyjnymi emocjami. I to jest normalne. Lepiej być samemu w swoim własnym miejscu niż w pogoni za ciepłem i wsparciem, aby zabrać gości, którzy odziedziczą, obrażą i zostawią mnóstwo nieprzyjemnych uczuć.

W tym samym czasie zyskujesz możliwość ochrony i zobaczenia cudzej przestrzeni. Nie atakujesz z surową krytyką, nie czujesz potrzeby wyrażania opinii za wszelką cenę (często nieuprzejmie). Dzielisz się wrażeniem. Ale tylko wtedy, gdy zostaniesz o to zapytany. I wtedy sąd uzyska wartość, wagę i uwagę, o której marzył.

Nie narzucasz nikomu, kogo lubisz, chęci prowadzenia interesującej rozmowy, a tym samym wyrażania siebie. Nie zaostrz pragnienia „w końcu porozmawiaj z mądrym człowiekiem”. Raczej utrzymujesz wzajemne zainteresowanie, w którym jest fascynujące dla wszystkich uczestników, a zatem nie atakuje cudzej przestrzeni. Szanuj osobiste emocjonalne terytorium każdej osoby. Dzięki temu znajdziesz kontakty, w których nie tylko jesteś zainteresowany, ale i wciąż jesteś pasjonatem. I to jest wyraźne potwierdzenie twojego zainteresowania. Więc dlaczego tak długo i bezskutecznie gonił. W ten sposób uzyskujesz zdrową, wszechstronną komunikację, a nie jak wcześniej - w oparciu o twoje uwielbienie i podziw rozmówcy. Nawiasem mówiąc, rozmówcy nie rozpraszają się już w różnych kierunkach, przerażeni agresywnym zainteresowaniem.

Nie musisz się już dzielić. Magazyn wiedzy, odbić i znalezisk nie pęka, chcąc się wylać i upaść na bezbronne ofiary z ostatniego akapitu. Wewnętrzny świat cicho mieści się w przydzielonej mu przestrzeni. Nie wymaga potwierdzenia, uwagi, przestrzeni. Przestrzeń jest wyznaczona przez własną świadomość, a zatem ma automatyczne prawo do istnienia.

Praktyczna praca

Ćwiczenie 1

Wyobraź sobie, że jesteś otoczony uwagą. Wszystkie twoje działania, myśli, działania wchodzą w zakres rodzicielskiej, pełnej miłości uwagi. Nigdy więcej prowokacyjnych zachowań, aby zwrócić na siebie uwagę.

Uwaga powłoki - twoje osobiste terytorium

Ćwiczenie 2 (bardzo ważne)

Zastosuj taktykę autosugestii. W każdej sytuacji z przeszłości wypowiadaj się (programuj) nowe kryterium zachowania: „W mojej przestrzeni osobistej mam prawo do mojego osobistego punktu widzenia. Nie wolno mi tego nikomu udowadniać, wyjaśniać ani prosić o jego prawo do istnienia. Po prostu to mam i wszystko” .

W rzeczywistości, gdy pojawia się kontakt z obelgami, udaj się do własnej chronionej przestrzeni. Zatrzymaj niepotrzebną komunikację - przerwij bez żalu. I pamiętaj, aby „złapać” nowe doznania. Przy odpowiednim podejściu, nowym przyjemnym poczuciu integralności, bezpieczeństwie ciepła, znaczenie własnego świata powinno się pojawić. Spróbuj zdobyć przyczółek w tej nowej emocji. Zjedz to i pamiętaj, jak to zostało nabyte.

Załóżmy, że rozumiesz główną ideę, zgadzasz się z tym, ale nie możesz nic zrobić ze sobą: nieznana siła przyciąga ludzi do siebie i sprawia, że ​​coś dowodzą. W tym przypadku możemy mówić o siłach głębokiej podświadomości, działających jak wbrew twojej woli. Czy mogę coś tutaj zrobić? Możesz! Ale w tym celu najpierw musisz uświadomić sobie niszczycielską moc czyjegoś wpływu na ciebie. Ludzie cię nie akceptują, nie chcą widzieć i słyszeć, nie chcą używać ważnych rzeczy, które możesz im dać, a ty ze swoją zdolnością do życia tylko z powodu ich reakcji siedzą i są zabijani: „Nie mam życia” (cytat z cyklu „Ludzie z szafka ”).

Możesz oderwać się od ludzi! I wszyscy „przegrani” potrzebują! Ponieważ „przegrany” nie jest faktem, że dana osoba nie ma talentów ani cech osobowości, które pozwalają się zrealizować. „Przegrani” - to publiczne piętno, fakt odrzucenia danej osoby przez społeczeństwo!

Do separacji potrzebujesz długiej, poważnej pracy nad sobą, na własnej percepcji. W tej pracy ważne jest, aby nadal silnie chcieć oderwać się od ludzi, od swoich działań na ciebie, od ich opinii, od wszystkiego, co pochodzi od innych ludzi i wpływa na twoje życie. I naucz się żyć ponownie, w inny sposób, polegając tylko na sobie i na własnych manifestacjach. W ten sposób każdy, kto wyszedł z szafy i uczy się być wolnym. A drugi nie może być.